Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Bolesławiec
Mogiła w  Patoce

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Gmina Gromadka to przede wszystkim porośnięte lasami równiny, urozmaicone płaskowyżami i łagodnymi wzniesieniami. Ukryte w borach mokradła tworzą korzystne warunki dla wegetacji roślinności bagiennej, bytują tam rzadkie gatunki ptactwa, zaś w uroczyskach mają ostoję dziki i zwierzyna płowa.
Mogiła  w  Patoce

Mogiła  w  Patoce
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Mogiła  w  Patoce
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Mogiła  w  Patoce
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

Zagospodarowanie takiego terenu wymagało wiele wysiłku i determinacji od pierwszych osadników, zasiedlających przed wiekami te urokliwe ostępy. Drewniane chaty stawiano w suchych miejscach, zabezpieczanych dodatkowo systemami rowów przed dostępem wilgoci.

Wiecznie lśniący oczkami zatęchłej wody, rojący się od komarów liściasty las, porastający okolice wsi, od dawien dawna był „olszynką” - zaś legendarna sadyba, prawdopodobnie „inaugurująca” puszczańskie osadnictwo, nosiła nazwę Jacobsdorf. Jej zagrody przed stuleciami widniały na miejscu dzisiejszej Nowej Kuźni.

Według dawnych ludowych przekazów znacznie wcześniej istnieć tam miała jakaś prehistoryczna budowla. Miejscowa ludność ów tajemniczy obiekt określała mianem „Der Alte Wall” - Stary Wał. Opodal jego domniemanej lokalizacji stały potem samotne zabudowania o nazwie Erlenhaus – Olchowe Domy. Zaznaczono je na mapie powiatu z 1736 roku. Od blisko stu czterdziestu lat przebiega już jednak tamtędy linia kolejowa.

Miejscowe pokłady rudy darniowej wykorzystywały lokalne hamernie, wytapiające z niej żelazo. Gdy nastała era przemysłowa, pojawiły się w gminie Gromadka huty, duże odlewnie, cegielnie i tartaki.

Patoka, leżąca przy wschodniej granicy wsi Modła, do 1945 roku była w istocie jej częścią, noszącą nazwę Pohlswinkel. Dzieje tych osad przenikają się zresztą wzajemnie. Większa Modła, pierwotnie książęca domena, została przekazana w lenno jednemu z rycerzy, pozostających w służbie księcia. Pierwszy raz wymieniono ją w piśmie księżnej świdnicko-jaworskiej Agnieszki, pochodzącym z roku 1381. Dokument ów nadawał rycerzowi Hertelnowi von Bussewoy włości koło osady „Model”. W połowie dziewiętnastego wieku stała się ona własnością rodziny von Rittberg.

Na terenie Patoki wzniesiono w dwudziestym pierwszym wieku cerkiew grekokatolicką, służącą wiernym pod wezwaniem Opieki Matki Bożej. Poświęcono ją w październiku 2010 roku. Wyznawcy tego kościoła trafili tu w wyniku akcji „Wisła”. W zamyśle władz PRL-u operacja ta miała pozbawić zaplecza działające na południowo-wschodnim pograniczu powojennej Polski struktury zbrodniczej Ukraińskiej Powstańczej Armii i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Przeniesiono wtedy ponad sto czterdzieści tysięcy osób na północne i zachodnie rubieże powojennej Polski. W 2007 roku prezydenci Lech Kaczyński i Wiktor Juszczenko wspólnie potępili akcję "Wisła" jako niezgodną z prawami człowieka, stosującą wobec ludności odpowiedzialność zbiorową.

W czasie drugiej wojny światowej zarówno do Modły jak i Patoki zwieziono obcokrajowych robotników przymusowych, w tym także kilkunastoletnie dzieci. Część nieszczęsnych niewolników zatrudniono w miejscowej odlewni żeliwa, inne osoby pracowały w gospodarstwach rolnych bauerów.

Do Patoki trafiły nieletnie polskie dziewczęta. Ciężka praca, tęsknota za domem rodzinnym, zdarzająca się brutalność gospodarzy i okazywana pogarda czyniły każdy kolejny dzień niewoli przerażającym doświadczeniem.

Według ustnych relacji osób przybyłych do wsi po 1945 roku, zasłyszanych od wysiedlanych z Patoki Niemców, dwie polskie dziewczynki popełniły samobójstwo, rzucając się pod pociąg na pobliskiej linii kolejowej.

Pochowano je w rogu leśnego, wiejskiego cmentarza, oddalonego od zabudowań wsi. Po wojnie opuszczona nekropolia została zdewastowana, jednak mogiłą Polek opiekowali się nowi gospodarze tej ziemi. Tak jest zresztą do dnia dzisiejszego.

Niestety – żadnych wiarygodnych informacji na temat powodów owego dramatycznego kroku młodocianych robotnic nie udało się ustalić, podobnie jak ich nazwisk lub choćby miejsca, skąd pochodziły.

Oderwane przemocą od rodzin i Ojczyzny pod Patoką zakończyły swoje młodziutkie życie…

Więcej informacji znajdziesz w gazecie średzkiej
Express Średzki


Zdzisław Abramowicz



o © 2007 - 2022 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
odwiedziny: 118930

Twój afisz
na grupie Otomedia.pl
zadzwoń: 512 745 851
e-mail: reklama@otomedia.pl
Znajdź wydarzenie
na naszym afiszu
Twój afisz
na grupie Otomedia.pl
zadzwoń: 512 745 851
e-mail: reklama@otomedia.pl